Coraz trudniej mi regularnie pisać. Pamiętam jednak o tym i w wolnych chwilach postaram się nadrobić trochę książkowe zaległości. Nie ukrywam, że czytam teraz trochę mniej, bo muszę gonić małego odkrywcę. Ostatnio mój mały zuch pozwolił mi zagłębić się w książkę Gabrieli Gargaś "Pośród żółtych płatków róż".
niedziela, 6 marca 2016
środa, 20 stycznia 2016
Przyjemnie gruba
Bardzo dawno nie czytałam nic, co sprawiłoby mi tyle radości, ile powieść "Szept wiatru" Elizabeth Haran. Wiem, że prawdopodobnie powinnam trzymać w napięciu od pierwszych chwil recenzji, by czytało się ją lepiej, z pewną dozą zaciekawienia i niepewności, ale w tym przypadku nie zamierzam.
niedziela, 3 stycznia 2016
Na początek kryminał
Nowy Rok zaczął się jakoś tak szybko i niepostrzeżenie. Muszę koniecznie nadrobić zaległości recenzenckie, bo jest parę pozycji, które bardzo chcę Wam polecić. Tym razem to kryminały. Proza zachwycająca i wciągająca. Czytałam ją z zapartym tchem w wolnych chwilach (choć jest ich coraz mniej) i czekałam, do momentu, aż przebrnę przez wszystkie części, by móc się odnieść do całości. No i już! Właśnie od tych trzech książek zacznę nasz wspólny rok.
Myślę tu o książkach Michaela Hjortha i Hansa Rosenfeldta "Ciemne sekrety", "Uczeń" i "Grób w górach". Wszystkie te książki, łączy postać Sebastiana Bergmana - człowieka charakternego, bardzo specyficznego, którego inni bohaterowie nie tolerują, ale czytelnik nie wyobraża sobie bez niego tej fabuły.
czwartek, 24 grudnia 2015
niedziela, 20 grudnia 2015
Konkurs świąteczny - wyniki
Wzięło w nim udział sześć osób. Dwie wybrały książkę "Nora" Diany Palmer (żółty kolor karteczki), cztery zdecydowały się na "Mroczny trop" Alex Kavy (karteczki pomarańczowe).
niedziela, 6 grudnia 2015
Konkurs świąteczny
Moi drodzy! Jestem z Wami już długo, a do tej pory nie zorganizowałam żadnego konkursu. Czas nadrobić zaległości. Tym bardziej, że przyda mi się wietrzenie regałów z książkami. Chętnie podzielę się ciekawymi pozycjami, które otrzymałam, albo kupiłam. W końcu wiem, że Wy też kochacie książki, a czas świąteczny jest dobrym momentem, by się dzielić!sobota, 5 grudnia 2015
Chcę więcej
Chyba czas zmierzyć się z książką Piotra Adamczyka "Dom tęsknot". Czuję pewnego rodzaju napięcie, które chciałabym rozładować dzieląc się z Wami swoimi spostrzeżeniami na temat tej prozy. Twórczość autora nie jest mi obca. Specyfika jego pióra zawsze mnie zachwycała, ponieważ autor nie bawi się w wysublimowane gierki. On słowem trafia w punkt, każdą dygresją osiąga zamierzony cel. To bardzo irytujące. Sama chciałabym mieć taką lekkość i pisarski spryt. Mam wrażenie, że z tym darem człowiek się rodzi i albo go ma, albo nie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






