środa, 19 czerwca 2013

Czerwcowe czytanie

Zdecydowanie polecam książkę Izabelli Frączyk "Pokręcone losy Klary". Tym bardziej jest ona pozycją obiecującą, im więcej słońca w naszej codzienności. Mam wrażenie, że wraz z nadchodzącym latem moje nastroje czytelnicze nieco się zmieniają, a z racji faktu, iż pracuję w bibliotece, mogę śmiało stwierdzić, że te zmiany nie są jednostkowe. Wiele kobiet na okres letniej aury poszukuje odpowiednio pozytywnych pozycji książkowych. Mają one mieć przesłanie optymistyczne i pozytywnie nastrajać do życia, które podczas słonecznych dni nie nastraja do głębokich analiz i egzystencjalnych przemyśleń. Latem zdecydowanie stawiamy na pozytywne emocje i tego szukamy w książkach.

Pozycja, którą polecam jest niezwykle przyjemna. Trudno się od niej oderwać, ponieważ główna bohaterka przeprowadza nas przez swoje życie w sposób bardzo emocjonalny i niezwykle przyjemny. Problemy, w które wpada z częstotliwością niezwykle zaskakującą, rozwiązuje tak, jak same chciałybyśmy rozwiązywać. Fabuła, choć zawiera w sobie sporo wątków i postaci doskonale się ze sobą zazębia, dlatego mamy poczucie, że każdy wątek w książce dzieje się po coś.. Nie ma tam rzeczy przypadkowych i niepotrzebnych.
Lektura, przyznam szczerze, doskonale dopasowała się do moich nastrojów. Co ciekawe, wraz z bohaterką przeżywałam jej stany emocjonalne, które doprowadziły ją do... W tym momencie przemilczę pewne wątki, by nie zdradzać historii, która jest osią całej fabuły.

Naprawdę polecam ten rodzaj literatury, tym bardziej, że współczesna proza ma problem z logicznym poprowadzeniem akcji, gdzie każde wydarzenie ma jakieś następstwo i prowadzi do ciekawego zakończenia.

Uważam, że książka Izabelli Frączyk jest doskonałą pozycją na lekturę w plenerze. Jednocześnie odsyłam do jej drugiej pozycji "Kobiety z odzysku". Jest to równie interesująca pozycja, która sprawdza się w stu procentach podczas czerwcowych wypadów na łono natury.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza